Galaxy z Realem w finale MLS Cup 2009

Pilkarze Realu celebrują awans do finału MLS Cup, w niebieskim bohater wieczoru Nick Rimando. PHOTO AP

Pilkarze Realu celebrują awans do finału MLS Cup, w niebieskim bohater wieczoru Nick Rimando. PHOTO AP

Do wielkiej niespodzianki doszło na Toyota Park w okolicach Chicago, gdzie w finale konferencji wschodniej Major League Soccer Real Salt Lake wyeliminował w rzutach karnych faworyzowanych Chicago Fire i awansował do finału MLS Cup.

Po ponad dwóch godzinach gry żadnej z drużyn nie udało się zdobyć zwycięskiej bramki i o wszystkim zadecydowały rzuty karne, w których lepsi okazali się piłkarze Realu. Realni także wpisali się do historii gdyż  jako pierwsi w dziejach MLS grając przez cały sezon w konferencji zachodniej, w playoffach triumfowali w finale wschodu. Wielki dzień miał bramkarz Realu Nick Rimando, który broniąc 3 rzuty karne sprawił że to zespół z Utah po raz pierwszy w historii zagra w finale MLS Cup.

W finale MLS CUP Real Salt Lake City czyli meczu o mistrzostwo USA, zmierzy się z triumfatorami konferencji zachodniej Los Angeles Galaxy, a mecz ten odbędzie się w najbliższą nedziele na Qwest Field w Seattle, o 20.30 czasu wschodniego wybrzeża.

Chicago Fire – Real Salt Lake 0-0 (0-0, 0-0), karne 4-5 i awans Realu

Żółte kartki; John Thorrington, Brandon Prideaux, Cuauhtemoc Blanco (Fire), Javier Morales, Chris Wingert, Kyle Beckerman, Will Johnson (Real). Widzów 22 000

REAL SALT LAKE : Nick Rimando, Robbie Russell (Ned Grabavoy 13), Nat Borchers, Jamison Olave, Chris Wingert, Andy Williams (Clint Mathis 69), Kyle Beckerman, Javier Morales, Will Johnson, Yura Movsisyan (Fabian Espindola 72), Robbie Findley.

CHICAGO FIRE: Jon Busch, Brandon Prideaux, C.J. Brown, Dasan Robinson, Daniel Woolard (Wilman Conde 95), Chris Rolfe (Justin Mapp 11), Cuauhtemoc Blanco, Logan Pause, John Thorrington, Marco Pappa (Patrick Nyarko 78), Brian McBride.

Dodaj komentarz